Blog / Kosmetologia / Odmładzanie od wewnątrz – jak pobudzić skórę do samodzielnej regeneracji

Odmładzanie od wewnątrz – jak pobudzić skórę do samodzielnej regeneracji

Odmładzanie od wewnątrz – jak pobudzić skórę do samodzielnej regeneracji

Zauważyłaś, że skóra nie wygląda już tak jak kiedyś, mimo że stosujesz te same kosmetyki? To jedno z najczęstszych spostrzeżeń, z jakimi trafiają do mnie pacjentki. Pielęgnacja się nie zmieniła, tryb życia też, a skóra stopniowo traci sprężystość, blask i tę pełność, którą kiedyś miała bez wysiłku. Wiele kobiet w takiej sytuacji sięga po kolejne produkty, droższa marka, lepsza formuła. Efekty są jednak skromne i nie jest to przypadek.

Spis treści:
  1. Ładowanie spisu treści...

Przyczyna nie leży w jakości kremów. Leży znacznie głębiej, w strukturach skóry, do których żaden kosmetyk nie jest w stanie dotrzeć.

Czym jest macierz międzykomórkowa?

Pod naskórkiem, w skórze właściwej, między komórkami znajduje się substancja, która dosłownie trzyma skórę w całości. To macierz międzykomórkowa, znana jako ECM. Można ją porównać do nasyconej gąbki z wbudowanym rusztowaniem, wypełnionej wodą, elastycznej i zdolnej utrzymać kształt. To ona nadaje skórze strukturę, objętość i sprężystość.

Jej kluczowe składniki to kolagen, który tworzy wytrzymałe rusztowanie i stanowi większość masy skóry właściwej, elastyna, odpowiadająca za zdolność powrotu do kształtu po odkształceniu, oraz kwas hialuronowy, naturalny rezerwuar wody wiążący wielokrotność swojej masy w wodzie i odpowiadający za nawilżenie i objętość skóry od wewnątrz.

Produkcja tych składników zaczyna stopniowo spadać już około 25. roku życia. Z czasem macierz rzednie, traci zdolność wiązania wody, a włókna kolagenowe i elastynowe ulegają fragmentacji. Klinicznie widać to jako utratę napięcia, pogłębianie linii mimicznych, zmniejszenie objętości twarzy i przewlekłe odwodnienie skóry nieustępujące mimo nawilżania.

Rola fibroblastów, czyli dlaczego skóra przestaje się sama regenerować

Za produkcję składników macierzy odpowiadają fibroblasty, komórki rezydujące w skórze właściwej. To one syntetyzują kolagen, elastynę i kwas hialuronowy. W młodej skórze pracują intensywnie. Z wiekiem ich aktywność stopniowo maleje, produkowany kolagen jest gorszej jakości, a enzymy rozkładające macierz zaczynają brać górę nad jej odbudową.

Dodatkowo kumulujący się stres oksydacyjny uszkadza fibroblasty na poziomie komórkowym. Szczególnie destrukcyjna jest ekspozycja na promieniowanie UV. Fotostarzenie to nie tylko przebarwienia widoczne na powierzchni, to przede wszystkim głębokie uszkodzenie fibroblastów i zaburzenie syntezy kolagenu narastające latami, zanim efekty staną się widoczne.

Kluczowa obserwacja jest jednak taka, że fibroblasty zachowują potencjał regeneracyjny niezależnie od wieku. Nie zanikają, lecz zwalniają. Odpowiednio stymulowane potrafią wznowić intensywniejszą produkcję. To właśnie ta właściwość stanowi biologiczną podstawę skutecznego odmładzania skóry.

Dlaczego sama pielęgnacja nie wystarczy?

Naskórek, na poziomie którego działają kosmetyki, pełni przede wszystkim funkcję bariery ochronnej. Nie zawiera fibroblastów i nie jest miejscem syntezy kolagenu ani elastyny. Bariera naskórkowa przepuszcza jedynie cząsteczki o bardzo małej masie cząsteczkowej, a większość składników aktywnych stosowanych w kosmetykach tych warunków nie spełnia.

Dotyczy to też kwasu hialuronowego z kremów. Jego cząsteczki są zbyt duże, by wniknąć głębiej. Działa powierzchniowo, nawilżając warstwę rogową, co ma swoją wartość, ale nie ma nic wspólnego z uzupełnieniem macierzy skóry właściwej.

Ochrona przeciwsłoneczna, nawilżenie, retinoidy w odpowiednich stężeniach, to ważna i potrzebna część dbania o skórę. Ale pielęgnacja zewnętrzna utrzymuje to, co mamy. Nie odbuduje macierzy ani nie przywróci aktywności fibroblastów. Do tego potrzebne jest działanie głębiej, bezpośrednio tam, gdzie pracują te komórki.

Stymulacja macierzy od wewnątrz, czyli jak działa Sunekos Performa

Mezoterapia pozwala dostarczyć składniki aktywne bezpośrednio do skóry właściwej za pomocą mikroiniekcji, omijając barierę naskórkową. Substancje trafiają tam, gdzie są fibroblasty i gdzie tworzy się macierz.

Jednym z preparatów, który stosuję w tym wskazaniu, jest Sunekos Performa. Jego formuła opiera się na opatentowanej kombinacji sześciu aminokwasów: glicyny, proliny, leucyny, lizyny, waliny i alaniny, połączonych z niesieciowanym kwasem hialuronowym o czystości farmakologicznej. 

Aminokwasy to bezpośrednie substraty do biosyntezy kolagenu i elastyny. Bez nich fibroblast nie jest w stanie przeprowadzić tej syntezy nawet przy pełnej aktywności enzymatycznej. Dostarczając je do skóry właściwej, stwarzamy optymalne warunki do produkcji. Równocześnie składniki formuły hamują aktywność hialuronidaz, enzymów rozkładających endogenny kwas hialuronowy, co przedłuża jego obecność w tkankach. Działają też antyoksydacyjnie i wykazują udokumentowane działanie naprawcze wobec zmian wywołanych fotostarzeniem. Niesieciowany kwas hialuronowy użyty w preparacie różni się zasadniczo od tego w klasycznych fillerach. Sieciowany tworzy trwałą strukturę żelową do modelowania objętościowego. Niesieciowany integruje się z tkankami naturalnie, ma pełną biodostępność i uzupełnia macierz bez żadnego efektu wypełnienia.

Mechanizm działania jest dwutorowy: preparat bezpośrednio uzupełnia składniki macierzy, jednocześnie stymulując fibroblasty do samodzielnej, wzmożonej produkcji kolagenu, elastyny i endogennego kwasu hialuronowego. Ten drugi efekt ma charakter kaskadowy i trwa znacznie dłużej niż obecność preparatu w tkankach. To fundamentalna różnica wobec fillera: tam mechaniczne wypełnienie, tu uruchomienie własnych procesów biologicznych skóry.

Po serii zabiegów obserwuję u pacjentek poprawę nawilżenia i jakości skóry, wzrost sprężystości i wygładzenie drobnych zmarszczek. Efekty narastają przez kilka miesięcy po zakończeniu serii, co potwierdza, że w tkankach zachodzi przebudowa, a nie tylko bezpośredni efekt zabiegu.

Dla kogo jest ten zabieg i jak wygląda w praktyce

Zabieg jest wskazany przede wszystkim u osób z pierwszymi objawami starzenia: utratą sprężystości, drobnymi zmarszczkami, odwodnieniem skóry i pogorszeniem jej ogólnej jakości. Optymalnym momentem jest etap wczesnych zmian, kiedy fibroblasty są dobrze reaktywne i efekty stymulacji są najsilniejsze. Sprawdza się też u osób ze skórą przewlekle odwodnioną oraz z widocznymi efektami fotostarzenia.

Najlepszymi kandydatkami są pacjentki oczekujące naturalnego efektu poprawy jakości skóry, bez modelowania rysów i bez zmiany objętości twarzy. Sunekos Performa nie wypełnia ani nie zmienia proporcji. Sprawia, że skóra zaczyna wyglądać zdrowiej i młodziej dzięki własnej aktywności biologicznej.

Protokół obejmuje serię minimum 3 zabiegów w odstępach około 4 tygodni. Zabieg wykonywany jest techniką mezoterapii z możliwością zastosowania znieczulenia miejscowego. Po zabiegu może pojawić się przemijające zaczerwienienie ustępujące w ciągu kilku godzin. Zdecydowana większość pacjentek wraca do aktywności tego samego dnia. Po serii podstawowej zalecam zabiegi podtrzymujące raz lub dwa razy w roku, uzupełnione o pielęgnację domową z ochroną przeciwsłoneczną, nawilżeniem i retinoidami dobranymi do potrzeb skóry.

Naszym ostatnim odkryciem, jeśli chodzi o koktajl do mezoterapii dla skóry dojrzałej 50plus jest połączenie fibryny strukturalnej z performą. Dzięki takiemu połaczeniu skóra zyskuje promienny, zdrowy wygląd, poprawia się jej koloryt i unaczynienie oraz gęstość! Absolutny hit!

Podsumowanie

Starzenie się skóry to proces biologiczny zachodzący w skórze właściwej, gdzie stopniowo spada aktywność fibroblastów i pogarsza się jakość macierzy. Działanie wyłącznie na poziomie naskórka nie jest w stanie tego odwrócić, bo nie sięga wystarczająco głęboko.

Sunekos Performa działa tam, gdzie jest źródło problemu. Dostarcza fibroblastom substratów do syntezy kolagenu i elastyny, hamuje degradację endogennego kwasu hialuronowego i stymuluje komórki do długotrwałej regeneracji macierzy. To nie jest wypełnianie zmarszczek. To uruchamianie mechanizmów, które skóra ma w sobie od zawsze.

Jeśli chcesz wiedzieć, czy ten zabieg jest właściwym wyborem w Twoim przypadku, zapraszam na konsultację. Ocenię stan Twojej skóry i zaproponuję plan postępowania dopasowany do Twoich potrzeb.

lek. Anna Laprus
Lek. Anna Laprus

Specjalista chirurgii ogólnej, lekarz medycyny estetycznej

Swoje doświadczenie zdobywałam, pracując na Oddziale Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej Szpitala Wojewódzkiego w Bielsku-Białej, uczestnicząc w prestiżowych szkoleniach i obserwując przy stole operacyjnym światowej sławy chirurgów plastyków (głównie z USA). Wiedzę oraz umiejętności z zakresu medycyny anti-aging zawdzięczam pracy w renomowanych gabinetach medycyny estetycznej. Jestem certyfikowanym lekarzem The American Academy of Aesthetic Medicine.